poniedziałek, 4 lipca 2011

Jak być odważną - kilka porad dla dziewczyn

Jak być odważną - kilka porad dla dziewczyn

Autorem artykułu jest amiqa



Internet jest ogromną skarbnicą wiedzy. Można tu znaleźć milion porad dla dziewczyn. Są też porady dla starszych kobiet, dzieci, nastolatek, facetów. Poszukajmy zatem porad dla dziewczyn w kwestii rozwoju osobistego. Co ma zrobić dziewczyna aby być odważniejszą i już nigdy nie bać się ryzyka?

Jeśli chodzi o porady dla dziewczyn w kwestii odwagi to mamy kilka fajnych pomysłów...

Przede wszystkim zastanówcie się, jak zachowałybyście się w takiej oto sytuacji... Macie okazję umówić się na randkę z chłopakiem, który was uwielbia ale jest strasznie nudny. Przyjmujecie propozycję czy raczej wolicie zagadać tego przystojnego bruneta nie mając pojęcia co on na to? Boicie się porażki? Pewnie z tego samego powodu boicie się lotu samolotem. Boicie się porzucić bezpieczny ląd i wypuścić się na nieznane lądy. Zdradzamy zatem sekret: Wcale nie musicie być odważne by zminić w końcu swoje życie. Wystarczy, że podpatrzycie jak zachowują się odważne dziewczyny, kobiety, a potem zaczniecie... je naśladować. I pamiętajcie, że trening czyni mistrza. Jesteście gotowe na podbój świata? No to zaczynamy!

A oto rada dla dziewczyn, które chcą być odważniejsze: Przede wszystkim przestańcie unikać tego czego się boicie. Kurczowe trzymanie się rzeczy dobrze znanych nie jest krokiem w dobrym kierunku. Na początek chociaż raz w tygodniu, np. w poniedziałek zmierzcie się z czymś co was przeraża.. Po prostu zróbcie coś czego się boicie. Oczywiście nie chodzi nam o coś w stylu napad na bank tylko np. zaproponowanie randki chłopakowi, który wam się podoba.

Następnie zastanówcie się, co się działo, kiedy to zrobiłyście. Może ktoś cię chciał was zamordować lub pobić? Nie? No właśnie... Innym razem spróbujcie jakiejś nieznanej potrawy i nauczcie się ją przygotowywać. A może na jeden wieczór przeobrazicie się w seks kusicielkę i przywitacie swojego ukochanego ubrane tylko w deser truskawkowy? Hmm... podoba nam się ta myśl. Po prostu krok po kroku wychodźcie poza to co oswojone.

A oto kolejne rady dla dziewczyn w kwestii odwagi...

Przeraża was skok na głęboką wodę? Nie musisz od razu skakać na główkę. Możecie podzielić swój wyczyn na kilka etapów. Na przykład chciałybyście otworzyć prywatne przedszkole. Idealna praca dla dziewczyn, które kochają dzieci, no i mają smykałkę do biznesu. Wynotujcie wszystkie zadania, które was czekają: napisać biznes plan, wynająć lokal, pomalować ściany i meble na kolorowo, zatrudnić personel, opracować plan nauczania...Z dokładnym planem działania w ręce poczujecie się paniami sytuacji. Zobaczycie jak będzie rosła wasza pewność siebie wraz z odhaczaniem kolejnego punktu na liście!

A oto kolejna porcja porad dla dziewczyn, które pragną zostać od dziś paniami swojego losu...

Rozumiemy, że zanim podejmiecie jakąkolwiek decyzję musicie wszystko przemyśleć. Ale zanim zaczniecie wyobrażać sobie straszne scenariusze w style, że wam się może nie udać... może wyjdźcie na spacer , zadzwońcie do koleżanki.

I na koniec jeszcze jedna rada dla dziewczyn – stale myślcie o swoim celu- on doda wam skrzydeł.

---

dla dziewczyn


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

niedziela, 3 lipca 2011

Bajka o dwóch wilkach.

Bajka o dwóch wilkach.

Autorem artykułu jest Ryszard Woźniak



Z cyklu "Bajki NLP". Tym razem opowieść o dwóch wilkach, a tak naprawdę o człowieku, który szuka swojej drogi.
Zwróć uwagę Czytelniku, że dla bohatera tej opowieści czymś naturalnym było zwrócenie się z prośbą o radę do osoby, która była dla niego autorytetem.

To zdarzyło się w dawnych czasach gdy czerwonoskórzy wojownicy nie znali jeszcze białego człowieka.

Pewnego dnia do starego szamana i czarownika przyszedł chłopiec.

Jednak zanim odważył się podejść bliżej długo obserwował czarownika, podchodził kilka kroków, cofał się, znowu podchodził.
Szaman był w oczach chłopca postacią tajemniczą i groźną bo przecież rozmawiał z duchami przodków, z demonami, a i on sam był jakby nie z tego świata.
Nawet rada starszych i najodważniejsi wojownicy odnosili się do szamana z ogromnym szacunkiem.
Chłopiec wiedział, że przed podjęciem trudnych decyzji wojownicy zawsze prosili o radę czarownika.
Wreszcie jednak ciekawość przeważyła strach.
Chłopiec podszedł do ogniska, przy którym siedział szaman.
Przykucnął i zastygł nieruchomo.
Przerażony swoją zuchwałością długo milczał.

Szaman pozornie nie zwracał na chłopca uwagi.
Zamyślony, wpatrzony w skaliste szczyty gór na horyzoncie, palił fajkę.

Po jakimś czasie, chłopiec przemógł strach i powiedział:
- Czarowniku, ty jesteś najstarszy i najmądrzejszy, nie znam nikogo kto wiedziałby więcej o świecie i o życiu.
- Nie rozumiem świata, który mnie otacza, nie wiem gdzie w nim jest moje miejsce.

Szaman jeszcze przez długą chwilę w milczeniu palił fajkę.

Wreszcie spojrzał na chłopca i odpowiedział mu tak:
- Chłopcze, ja też niewiele rozumiem z tego świata chociaż wydaje mi się, że znalazłem w nim swoje miejsce.
- Nie mogę i nikt inny nie może nauczyć cię życia.
- Ale wiem jedno, życie każdego wojownika jest jak walka dwóch wilków.
- Jeden wilk jest dobry i szlachetny, a drugi zły i podstępny.

Chłopiec po chwili zamyślenia zapytał:
- Czarowniku, który wilk zwycięży?

Szaman spojrzał na chłopca, uśmiechnął się i powiedział:
- Ten, którego będziesz karmił.

A Ty, którego wilka dokarmiasz?

---

© 2011 Copyright by Ryszard Woźniak.

mój blog

GTW Grupa Twojego Wsparcia


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Najlepsza Porada w Budowaniu Pewności Siebie: „Działaj Jak Gdyby…”

Najlepsza Porada w Budowaniu Pewności Siebie: „Działaj Jak Gdyby…”

Autorem artykułu jest Rafał Kołodziej



Potrzebujesz szybkiego zastrzyku pewności siebie? Może czeka Cię nowa, trudna sytuacja jak np. zapytanie szefa o podwyżkę? A może wybierasz się na imprezę, na której nikogo nie znasz?

Sytuacje bywają różne i każdy czasem czuje brak pewności siebie, zwłaszcza, gdy musi się zmierzyć z sytuacją, której zakończenie nie jest znane i wiadomo tylko, że odniesiesz sukces lub porażkę.

Jedną z najlepszych rzeczy, jakie można zrobić by przygotować się na takie sytuacje jest zastosowanie techniki „działaj jak gdyby…”. Zadaniem tej techniki jest zmiana nastawienia umysłu i przygotowanie na trudną sytuację. Nie ma ona nic wspólnego z udawaniem. To prawdziwe odnalezienie pewności w sobie i przeniesienie jej na obszary, w których tej pewności brakuje. Oto szczegółowa strategia działania:

Na początku rozpoznaj sytuację w swoim życiu, w której wykazałeś się pewnością siebie. Przypomnij sobie jedną z takich sytuacji, w której działałeś lub mówiłeś z dużą pewnością siebie. To nie musi być wcale jakieś wielkie, poważne czy wyzywające wydarzenie. Po prostu weź pierwszy obraz, który pojawił się w twojej głowie, gdy pomyślałeś o pewności siebie z przeszłości.

Teraz pozwól by Twoje ciało powróciło do tamtego momentu. Przypomnij sobie dokładnie jak się czułeś. Zwróć uwagę na trzy najważniejsze obszary, które wskazywały na twoją pewność siebie:

* Twoja postawa: Jaką miałeś postawę ciała, gdy czułeś pewność siebie? Przypomnij sobie dokładnie jak się wtedy zachowywałeś. Jak stałeś a jak siedziałeś? Przyjmij taką pozycję właśnie teraz

* Gesty: Jakie gesty wykonujesz, gdy jesteś pewną siebie osobą? Czy pozwalasz by ręce gestykulowały w sposób silny i wyraźny czy łagodny? Czy w ogóle wykonujesz jakieś gesty? Przypomnij sobie dokładnie i pozwól sobie gestykulować teraz w ten sam sposób. Dokładnie tak jakbyś przeniósł się do momentu z przeszłości, w którym miałeś mnóstwo pewności siebie.

* Twój głos: Jak brzmi twój głos, kiedy masz wysoką pewność siebie? Nie skupiaj się tak bardzo na tym, co mówiłeś w przeszłości, ale skup się raczej na tym jak on brzmiał. Przypomnij sobie swój ton głosu (głośność, wysokość, prędkość) i mów w ten sam sposób tutaj i teraz.

Tak więc, teraz, gdy dokładnie wiesz, jak wyrażasz siebie, gdy czujesz pewność wyobraź sobie siebie z tą właśnie pewnością w nowym, trudnym wydarzeniu. Pozwól sobie powoli przechodzić do wyobrażenia nowej sytuacji, z którą zmierzysz się w niedalekiej przyszłości. Wizualizuj siebie w tej nowej sytuacji z pewnością, jaką masz teraz (ze wszystkim gestami, postawą, tonem głosu). By uczynić ćwiczenie silniejszym, podczas wizualizacji, zamknij oczy.

Przenieś się powoli w myślach do tej nowej sytuacji, do tego środowiska, które wydaje się stresujące. Wyobraź sobie dokładnie całe otoczenie i zauważ jak brzmi teraz twój głos. Jak pytasz swojego szefa o podwyżkę? Zauważ swoje gesty (lub ich brak) i postawę, kiedy mówisz do tych nowych, nieznajomych ludzi na przyjęciu. Przyzwyczaj umysł do sposobu, w jaki będziesz się wyrażać w nowej sytuacji.

Pamiętaj by podczas wizualizacji skupiać się właśnie na tych 3 obszarach (postawa, gesty, głos). Jeśli zauważasz, że twoja pewność zaczyna spadać to powróć do starej sytuacji z przeszłości, w której miałeś pewność siebie i przywołaj uczucia, a także obraz siebie z tamtego czasu.

Przenoś się powoli w wizualizacji pomiędzy starym środowiskiem a nowym, w którym wciąż nie masz dużej pewności siebie. Zaczniesz powoli zauważać, że nowa sytuacja jest coraz mniej stresująca i masz coraz więcej zaufania do siebie. Zaczynasz odczuwać, że poradzisz sobie z nowym wyzwaniem. Przy odrobinie praktyki poczujesz całkowitą pewność w stosunku do nowego wyzwania i poradzisz sobie z nim bez problemu.

Kontynuuj wizualizację przez 3 następne tygodnie tuż przed zaśnięciem. Dzięki temu podświadomość będzie pracować nad wyobrażeniem podczas snu. Jeśli wydarzenia ma nastąpić szybciej wykonuj je nawet dwa razy dziennie (najlepiej po przebudzeniu i przed zaśnięciem).

Wkrótce poczujesz, że masz w sobie pewność siebie, o którą nigdy byś siebie nie podejrzewał. Tą wizualizację możesz stosować do najróżniejszych trudnych wydarzeń, jakie cię czekają. Pozwoli ona zmienić twoje nastawienie umysłu, które jest główną przyczyną pewności lub jej braku.

---

Więcej informacji z zakresu skutecznego działania i rozwoju osobistego na stronie:

Rafał Kołodziej - Strategie Rozwoju Osobistego


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

sobota, 2 lipca 2011

Produktywność: 5 porad by zrobić, co najmniej dwa razy więcej tego samego dnia

Produktywność: 5 porad by zrobić, co najmniej dwa razy więcej tego samego dnia

Autorem artykułu jest Rafał Kołodziej



Przedstawiam dokładnie 5 porad, dzięki którym twoja produktywnośc wejdzie na wyższy poziom. Zaczniesz robic znacznie więcej a dzięki temu osiągniesz to czego pragniesz w o wiele krótszym czasie.

Porada 1: Wstań godzinę wcześniej

Jeśli jesteś typem osoby, która prosto z łóżka wskakuje pod prysznic a później wprost do samochodu i w międzyczasie wypija kawę to czas to zmienić - już teraz. Poranny pośpiech przynosi rezultaty przeciwne do zamierzonych. Dzień rozpoczęty od bieganiny, stresu i poczucia braku kontroli nie jest najlepszym rozwiązaniem.

Pobudka godzinę wcześniej pozwoli twojemu umysłowi przebudzić się i przygotować się na resztę dnia.

Pierwsze godzina o poranku jest często nazywana „złotą godziną”. Jest to czas, w którym możesz uzyskać wspaniałe skupienie i sprawić by nie zaprzątnięty różnymi sprawami umysł wszedł na wysokie obroty. Poświeć tą godzinę na ustalenie planu dnia, priorytetów i zdecyduj, co w ciągu dnia będzie stratą czasu a co koniecznie trzeba zrobić by przybliżyć się do swoich celów.

Porada 2: Jedna rzecz w jednym czasie

Każdy potrafi biegać od zadania do zadania. Nie skupisz się jednak na nich w pełni i czas im poświęcony nie będzie efektywny. Skup się na jednym zadaniu w jednym czasie by zauważyć różnicę. Produktywność wymaga skupienia podobnego do tego, jakie wytwarza wiązka laserowa. Im mocniej skupisz się na jednym aspekcie tym silniej zadziałasz i szybciej się z nim rozprawisz. Robienie kilku rzeczy naraz w efekcie prowadzi do tego, że każda z tych rzeczy jest wykonywana z małą efektywnością. Mam dla ciebie krótkie motto na dzień:

Robię jedną rzecz w określonym czasie, robię ją dobrze i kończę ją.

Sprawdź to, a zobaczysz, że efektywnie możesz przechodzić od zadania do zadania… szybciej niż kiedykolwiek.

Porada 3: Odłączony od świata (wirtualnego)

Czy zauważyłeś ile czasu tracisz na zbędne surfowanie po sieci, sprawdzanie poczty, czytanie maili, wiadomości na komórce itp? Do tego dochodzi czytanie newsów, plotek, oglądanie filmików itd.

Nim się obejrzysz minie godzina, później druga a zadania czekające na swoje wykonanie wciąż będą stały w miejscu.

Jeśli nie czekają cię ważne telefony służbowe to wyłącz komórkę lub zorganizuj telefon tylko do tych spraw. Planowanie jest tutaj kluczem. Ustal z góry czas, w którym jesteś „pod telefonem” i czas na pracę.

Sprawdź serwisy społecznościowe i pocztę w czasie przerwy. Ja sam często łapałem się na tym, że co chwilę sprawdzam pocztę lub zerkam co tam na facebooku tak jakbym czekał na wiadomość: „Hej, napisałem dla ciebie książkę. Niestety nikt takiej wiadomości mi nie wysłał, godziny leciały a klawiatura czekała aż zacznę na niej szaleć niczym Mozart na fortepianie (lub pianinie). Napisz mi, jaka jest różnica…;)

W każdym razie odłącz niepotrzebne zabawki w czasie prace, bo zniszczą efektywny dzień.

Porada 4: Zatrudnij wirtualnego asystenta

Na pierwszy rzut oka może się to wydawać zbędne i kosztowne. Jest jednak zupełnie odwrotnie. Jeśli chcesz działać szybko i skutecznie to konieczne staje się delegowanie wszystkiego, czego nie musisz robić samodzielnie na inne osoby. Takie działanie pozwoli ci zachować mnóstwo czasu.

Jako autor poradników również deleguję swoje zadania. Wyobraź sobie, że wstępnie, krótką książkę jestem w stanie przygotować w 6 godzin! Jak? Wystarczy ją opowiedzieć nagrywając na dyktafon i przesłać do transkrypcji. Deleguj każde zadanie, jakie tylko możesz. Skorzystaj np. z serwisu http://www.zlecenia.przez.net/. Dzięki takiemu postępowaniu pozbędziesz się czasochłonnych, nudnych zajęć, twoja produktywność wzrośnie i będziesz mniej zestresowany.

Porada 5: Powiedz “Nie” ludziom marnotrawiącym twój czas

Spójrzmy prawdzie w oczy. W każdym biurze znajdują się ludzie, dla których wyjście do pracy jest jak wyjście do kawiarni. Jak to było opisane w znanym polskim filmie „ploteczki, pogaduchy i strojenie głupich min”. Nie ma w tym nic złego, chyba, że w tym czasie musisz wykazać się sporą produktywnością a terminy gonią. Co zrobić w takim wypadku? Po prostu, gdy ktoś cię zwalnia powiedz „muszę wracać do pracy, pogadamy podczas przerwy (zaraz potem jak sprawdzisz pocztę i facebooka).” Jeśli powiesz to w sposób miły, przyjacielski i z szacunkiem to na pewno zrozumieją. Jeśli będziesz to powtarzać często to już nigdy nie będziesz musiał się martwic o to, że ktoś zwolni twoją produktywność.

---

Więcej informacji z zakresu skutecznego działania i rozwoju osobistego na stronie:

Rafał Kołodziej - Strategie Rozwoju Osobistego


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Prosta formuła sukcesu, której może użyć każdy

Prosta formuła sukcesu, której może użyć każdy

Autorem artykułu jest Rafał Kołodziej



Chciałbym przedstawić ci prostą formułę, dzięki której będziesz mógł zmierzyć poziom osiągniętego sukcesu podczas typowego dnia. Formułę tę można zastosowac do najróżniejszych dziedzin życia.

Sukces może przybierać różne kształty. Dla niektórych sukces oznacza dobrobyt materialny. Inni mierzą go poprzez swoją sprawność fizyczną lub ogólne zdrowie. Jeszcze inni sukcesem nazywają swoją rodzinę lub działalność społeczną. Bez względu na to, czym jest on dla ciebie, zdolność do osiągania sukcesów jest kluczem do szczęśliwego życia.

Jeśli masz długoterminowe cele takie jak zrzucenie kilkunastu kilogramów lub zbudowanie bogactwa, to musisz wiedzieć jak uczynić każdy dzień sukcesem samym w sobie.

Ta formuła pozwoli ci zmierzyć poziom osiąganego sukcesu, Dzięki niej osiągniesz skupienie na tym, co jest dla ciebie ważne w życiu.

Krok pierwszy: Przed zaśnięciem, pomyśl o wszystkich rzeczach, jakie zrobiłeś tego dnia. Myśl o nich w znaczeniu godzinowym. Dla przykładu podliczenie może wyglądać następująco: 8 godzin pracy, 2 godziny dojazdu do pracy, 2 godziny zabawy z dziećmi, itp.

Krok drugi: Teraz na papierze lub w myślach przydziel każdą z tych aktywności do dwóch kategorii: „Sukces” lub „Brak sukcesu”. Oto, w jaki sposób należy oceniać poszczególne godziny:

* Godziny sukcesu to te, w których spędzasz czas na robieniu rzeczy sprawiających, że “czujesz, że żyjesz” i zbliżasz się do swojego upragnionego stylu życia. Może być to twórcza praca, nauka tego, co cię interesuje, spędzenie czasu z ludźmi, których kochasz, ćwiczenia fizyczne itp. To NIE może być coś pasywnego, jak oglądanie telewizji. Musisz być aktywnie zaangażowany by móc włączyć daną czynność w dziedzinę sukcesu

* Brak sukcesu to godziny, w których spędzasz czas na robieniu rzeczy, które sprawiają, że “czujesz się martwy czy wypalony w środku”. Może być to nudna, stresująca praca, spędzanie czasu z ludźmi, których tak naprawdę wolałbyś nie widzieć, robienie czegoś z poczuciem winy, niespełnienia, marnotrawienie czasu itp.

Krok trzeci: Podlicz godziny, które możesz zaliczyć do “Sukcesu” jak i te, które uważasz za „brak sukcesu”.

Dokładny wzór formuły sukcesu wygląda następująco:

Godziny Sukcesu > Brak Sukcesu = Dzień Sukcesu

Tak więc im więcej czasu spędzasz podczas dnia na robieniu rzeczy, które sprawiają, że zbliżasz się do celu to tym większy sukces osiągasz każdego dnia. Najlepiej by godziny sukcesy przeważały podczas każdego dnia. Gdy czujesz wewnętrzną moc rozwoju, siłę, energię i działasz to zbliżasz się do swoich marzeń – osiągasz sukces.

Jeśli większość czasu spędzasz na czynnościach, które wysysają energię i radość z ciebie, tym mniej sukcesu doświadczasz w życiu. Jeśli robisz danego dnia więcej rzeczy, w których czujesz poczucie spełnienia i osiągania sukcesu niż rzeczy, w których odczuwasz brak sukcesu tym większy sukces osiągasz.

Niektórzy ludzie nie zgadzają się z tą formułą, ponieważ nie wlicza ona rzeczy, jakie większość ludzi musi robić każdego dnia. Do nich można by zaliczyć działanie dla przetrwania tj. znienawidzona praca, do której chodzi się tylko po to by zapłacić rachunki lub tym podobne rzeczy. Być może… jednak rozwijasz się po to, by żyć z pasją i kreatywnością. Większość zawodów można osiągnąć w kilka lat. Wiele z nich dużo szybciej. Działając wytrwale z pasją sukces staje się niemal nieunikniony.

Inni nie zgadzają się z tą formułą, ponieważ nie mówi ona wprost jak zdobyć więcej pieniędzy, zdrowia lub innych, które uważa się za sukces.

Jeśli jednak wiesz, czego dokładnie chcesz od życia ta formuła sprawdzi się dla ciebie a to, dlatego, że jedyną rzeczą, jaką w niej mierzymy jest CZAS. Czas jest tym, co każdy z nas posiada i dla każdego płynie w tym samym tempie. To jak spędzisz swoje godziny zależy tylko od ciebie i to właśnie te godziny decydują czy jesteś człowiekiem sukcesu czy też nie.

Przeszłość minęła, przyszłość jest tylko wizją, tak więc spędzaj jak najwięcej czasu, podczas dnia, na czynnościach, które sprawiają, że czujesz „moc” w sobie i prawdziwą radość z życia.

To jak wykorzystujesz czas zadecyduje czy zostaniesz człowiekiem wielkiego sukcesu czy też na zawsze pozostaniesz w miejscu. Wykorzystuj dany ci czas tak mądrze jak tylko potrafisz…

To sposób na prawdziwe zmierzenie poziomu sukcesu w twoim życiu, bez względu na to, co mówią inni.

---

Więcej informacji z zakresu skutecznego działania i rozwoju osobistego na stronie:

Rafał Kołodziej - Strategie Rozwoju Osobistego


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

piątek, 1 lipca 2011

6 Wielkich Mitów Przywództwa!

6 Wielkich Mitów Przywództwa!

Autorem artykułu jest Łukasz Jamroży



Wiedziałeś, że jesteś przywódcą na co dzień? Że przywództwo to nie stanowisko ani nie manipulacja? Liderem się nie rodzimy i możemy się tego nauczyć! Poznaj 6 Mitów Przywództwa

1. Musisz być wiekowy, najlepiej mieć siwe włosy, żeby Twoje życiowe doświadczenie było bardziej widoczne (a co za tym idzie pozycja przywódcy).

Nic bardziej mylnego, niejednokrotnie ludzie młodzi są świetnymi liderami, i maja bardziej otwarty umysł na nowości. Broda mędrcem nie czyni.

2. Przywództwo dotyczy tylko ludzi którzy maja stanowisko.

Błąd. Bo przywództwo to nie pozycja, ale wpływ, nasze możliwości, relacje, to jak wpływamy na innych. Bywa że osoba na stanowisku jest marionetka w rękach osoby która tego stanowiska nie ma (formalnie), ale ma wpływ na ludzi, i jest naturalnie postrzegana jako przywódca (w praktyce)

3. Liderstwo dotyczy wąskiej grupy osób.

Nie, przywództwo to codzienność praktycznie wszystkich ludzi. W relacjach damsko-męskich, rodzinnych, każdej grupie (nawet 2 osobowej) – zawsze ktoś przewodzi, nadaje ton i prowadzi. To nie kwestia czy tego chcemy czy nie, pytanie czy sobie zdajemy z tego sprawę?

Bo kim jest ojciec dla swojego syna jak nie przywódcą, liderem, osobą z której syn bierze przykład? Kim są rodzice dla swoich dzieci?

Kim jest nauczyciel dla uczniów, kim jest wykładowca dla studentów, kim jest lekarz dla pacjenta?

4. Liderstwo to dar, trzeba się takim urodzić.

Gdyby tak było, nie byłoby kursów na prawo jazdy samochodem, tylko byłaby osoba która decydowałaby, czy dana osoba urodziła się z talentem do jazdy samochodem, czy też nie.

Niektórzy mają (wykształcili je sobie, nauczyli się ich!) pewne cechy które sprzyjają byciu przywódcą, a niektórzy się tego po prostu muszą nauczyć. Wymaga to czasu, praktyki, i błędów, ale przywódcą się stajemy, a nie rodzimy, to bardzo ważne. Podobnie jak charakter jest plastyczny, i można go zmienić/poprawić.

5. Przywództwo to manipulacja, wykorzystywanie ludzi, nieczyste zagrania.

Manipulacja – kiedy wykorzystujemy ludzi do własnych celów, wbrew ich woli.

Motywacja (dobre przywództwo) – kiedy poruszamy innych ludzi, i potrafimy na nich wpłynąć w taki sposób, aby wyciągnąć z nich wszystko co najlepsze, aby wszyscy osiągnęli swoje cele. Dobry lider sprawia, że ludzie sami chcą dla niego/z nim współpracować.

6. Bez charyzmy ani rusz.

Nie, są liderzy bez charyzmy, którzy są świetnymi przywódcami.

Charyzma to mindset, zestaw przekonań.

Spójrzmy jak to wygląda w praktyce:

- osoba charyzmatyczna: sama zagaduje: świetnie że Cię widzę, co tam u Ciebie itd.

- brak charyzmy: mam nadzieję że ktoś do mnie zagada ;)

Dobrze nie być nudziarzem/nieśmiałą osoba, ale w kontekście przywództwa ważniejszy jest charakter aniżeli charyzma. Dlaczego? Bo ludzie z silnym charakterem dążą do celu, a to automatycznie pociąga innych za sobą. Charyzma jest dodatkowym atutem, ale nie jest konieczna. Przy silnym charakterze, często charyzma automatycznie się pojawia, charyzma również nie jest wrodzona (nie zależy od żadnych genów), wiec można ją sobie wyrobić.


Jesteś lub byłeś liderem w jakiejkolwiek sytuacji? Bardziej niż pewne ze tak, chociaż być może nie zdawałeś sobie z tego sprawy. Teraz już wiesz więcej mam nadzieję :)

---

Łukasz Jamroży
Oficjalny Videoblog Łukasza


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Jak Budować Poczucie Własnej Wartości – Porady TOP5

Jak Budować Poczucie Własnej Wartości – Porady TOP5

Autorem artykułu jest Rafał Kołodziej



Poczucie Własnej Wartości jest pojęciem, które bardzo często jest źle rozumiane. Obecne społeczeństwo uważa, że jeśli ktoś ma mnóstwo pieniędzy, ciało atlety lub ma wysoki status społeczny to naturalnie posiada wysokie poczucie własnej wartości. Nic bardziej mylnego.

Prawdą jest, że zarówno zamożni ludzie jak i ci, którzy żyją w ubóstwie mogą cierpieć na zaniżoną samoocenę. Tak więc bogaty przedsiębiorca może nie doceniać samego siebie a bezdomny alkoholik może mieć wysokie poczucie własnej wartości! Oto dlaczego:

Poczucie własnej wartości jest mierzona poprzez ilość sukcesu proporcjonalnie do oczekiwań, jakie ma dana osoba. Naturalnie, jeśli twoje oczekiwania są zbyt wysokie to zaczniesz cierpieć na niskie poczucie własnej wartości bez względu na inne okoliczności. Prawdą jest, że w naszym społeczeństwie oczekiwania są bardzo wysokie, zwłaszcza, jeśli chodzi o kwestie materialne i tutaj rodzą się problemy…

Przedstawiam 5 prostych sposobów na zbudowanie zdrowego poczucia własnej wartości.

Obniż swoje oczekiwania –

Jeśli wciąż zadręczasz się tym, że nie osiągasz takich sukcesów, jakich byś sobie życzył daj sobie na wstrzymanie. Osiągnięcie sukcesu wymaga czasu i przychodzi wolniej niż wiele poradników o niezależności finansowej opisuje. Jeśli wieczorem kładziesz się do łóżka zły na siebie z powodu braku bogactwa i sławy to sam sprawiasz sobie piekło na ziemi. Naucz się wyznaczania celów, dzięki którym poczujesz ekscytacje i które są osiągalne w wyznaczonych ramach czasowych. Odrzuć niezdrowe napięcie i nierealne oczekiwania.

Zaplanuj coś na każdy dzień i zrób to -

To nie musi być wcale wielka rzecz. Właściwie lepiej jest wykonywać większą ilość prostych zadań dzięki, którym zyskasz poczucie kontroli i odpowiedzialności za swoje życie. Jeśli kończysz kolejne zaplanowane na dzień zadanie to powstaje także uczucie satysfakcji i spełnienia, które buduje poczucie własnej wartości.

Zrób coś tylko dla siebie

Jest to coś, o czym często zapominamy w codziennej gonitwie, jednak jest to ważne dla zbudowania zdrowego obrazu samego siebie. Wyznacz sobie odrobinę czasu podczas każdego dnia by zrobić coś tylko i wyłącznie dla siebie. Coś, co przypomni ci, że zasługujesz na to, by czuć się dobrze. Możesz dla przykładu wybrać się na spacer po parku, zatrzymać się w ulubionej restauracji i wypić filiżankę kawy lub po prostu wziąć przyjemny, długi, gorący prysznic. To powinno być coś tylko dla ciebie – coś, co przypomni ci o autentycznym uczuciu zadowolenia.

Brak widomości jest dobrą wiadomością -

Chcesz podnieść swój nastrój, poziom energii i poczucie własnej wartości na wyższy poziom? Wyłącz te cholerne wiadomości. Spokojnie, jeśli wydarzy się coś naprawdę ważnego to dowiesz się o tym mimo wszystko, prawda? Ludzie będą gadać wkoło, chodzić z transparentami a świat oszaleje – nie przegapisz tego! Więc, po co ci wiadomości? Dlaczego miałbyś codziennie karmić się całym złem, jakie wydarzyło się na świecie (dobre wydarzenia słabo się sprzedają). Oglądanie śmierci, zniszczenia, opowieści rozpaczy i nikomu niepotrzebnych opinii o politykach jest większą sensacją, ale robi z twojej głowy śmietnik. Burzy to zdrowy pogląd na świat a także niszczy poczucie własnej wartości. Zrób mały test. Nie oglądaj wiadomości, informacji itp. przez najbliższy miesiąc i zobacz jak zmieni się twój pogląd na świat.

Powiedz NIE dla obwiniania

To może okazać się najtrudniejszym wyzwaniem z całej listy, ponieważ często dotyczy osób, które kochasz. Następnym razem, gdy ktoś będzie starał się wymusić na tobie wykonanie jakiejś czynności poprzez wywołanie poczucia winy po prostu powiedz: „Nie. Nie mogę tego zrobić dzisiaj”. Jeśli zapyta: „dlaczego?” odpowiedz szczerze: „Jeśli to zrobię to tylko dlatego, że wymuszasz na mnie poczucie winy a jest to uczucie, którego staram się pozbyć z mojego życia”.

Bądź ostrożny z tym punktem zwłaszcza, jeśli również wymuszasz na innych działanie poprzez obwinianie. Poczucie winy jest zabójcą poczucia własnej wartości, więc pozbądź się go z życia na dobre.

---

Więcej informacji z zakresu skutecznego działania i rozwoju osobistego na stronie:

Rafał Kołodziej - Strategie Rozwoju Osobistego


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl